Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Wróciłeś z pracy za granicą? Opisz swoje wrażenia.
załamana 2222

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: załamana 2222 » 02 maja 2016, 22:21

Witam co do tych postów w połowie się zgadzam ale do pieczarek nie chodzi się na 5 rano to kłamstwo .Piszecie o Asti ale jej tu nie ma słyszałam że jest na chorobowym i nie wiadomo czy w ogóle wróci . Ania to kawał myndy znęcanie się nad nami strasznie krzyczy wyzywa ze mamy wracać do szkoły Helga jest msciwa niemra piszą skargi na nią ale szaf nic z tym nie robi trzeba będzie chyba do telewizji z tym iść Ania teraz chodzi jak wielka szefowa a poszanowanie do polek nie ma za grosz Ramona tez nerwowa ale jakoś wytrzymać idzie na 100 procent zrobił się TERROR na firmie może główny szef coś z tym zrobi jak się dowie

PATRYCJA

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: PATRYCJA » 18 maja 2016, 21:17

Pracowalam w ubiegłym roku w Tornow na chłodni i z czystym sumieniem moge to miejsce polecic każdemu, praca w sumie lekka, pieniądze dobre ,3 przerwy w ciagu dnia, takze nie ma mowy o zadnym obozie pracy. Nie zgadzam sie także z opiniami na temat złej atmosfery w pracy, stali pracownicy ( zarówno Niemcy jak i Polacy ) to świetni ludzie,ktorych długo bede wspominać z uśmiechem na twarzy :) Wspominana tak wiele razy Ania to po prostu charakterna dziewczyna, ktróra nie da sobie w kasze dmuchac ,ale przy tym pomocna i bardzo sympatyczna wiec nie wiem skąd te negatywne opinie na jej temat. Zaznaczam ,ze moj komentarz dotyczy jedynie pracy na chłodni i nie ma nic wspolnego z praca przy zbiorze .

Gość

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: Gość » 20 maja 2016, 13:31

Pracowalam w ubiegłym roku w Tornow na chłodni i z czystym sumieniem moge to miejsce polecic każdemu, praca w sumie lekka, pieniądze dobre ,3 przerwy w ciagu dnia, takze nie ma mowy o zadnym obozie pracy. Nie zgadzam sie także z opiniami na temat złej atmosfery w pracy, stali pracownicy ( zarówno Niemcy jak i Polacy ) to świetni ludzie,ktorych długo bede wspominać z uśmiechem na twarzy :) Wspominana tak wiele razy Ania to po prostu charakterna dziewczyna, ktróra nie da sobie w kasze dmuchac ,ale przy tym pomocna i bardzo sympatyczna wiec nie wiem skąd te negatywne opinie na jej temat. Zaznaczam ,ze moj komentarz dotyczy jedynie pracy na chłodni i nie ma nic wspolnego z praca przy zbiorze .
czy możesz powiedzieć coś więcej na temat tych pieczarek?
dlaczego zdania są aż tak podzielone

Aleksandra

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: Aleksandra » 11 sty 2017, 11:04

Masakra gdy czytam te posty . Nie zgadzam się z tym co piszecie . Napewno nie zgadzam się z opinią o Ani G bo jako jedyna pomaga wszystkim .

bbbbbbbbbb

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: bbbbbbbbbb » 03 lut 2017, 00:03

Też nie zgadzam się co do opinii o Ani ale wcale nie jest tak ciekawie, Co do Helgi to się zgodze jest wredna, tym bardziej jak sobie kogos upatrzy. Są panie na kontrakcie które gnębią nowych, szczególnie Pani Krystyna. Na busa trzeba czekać też długo, gidzin za dużo nie ma. Norma 14 kg na godzine. Nie polecam

pracownik334444

Postautor: pracownik334444 » 02 mar 2017, 13:25

Pracowałam tam pare lat a czy pojade jeszcze to nie wiem praca ogolnie ok mieszkania tez,zalezy na jakie mieszkanie i kogo w mieszkaniu sie trafi.Są różne imprezowiczki.Co do Pan na kontraktach wszystkie są przemądrzałe niektore to takie robią plotki że tragedia starsze Panie a zachowują się jakby im coś było nie tak.Mądre jakby rozumy pozjadały wszystkie jak jedna.Brygadzistki Helga Asti ogólnie ok Anka jak jej zawieje ale da sie wytrzymac.Na busa też trzeba było czekać nie raz się szło z buta chwile w mieszkaniu się było a bus dopiero podjeżdżał.

Jagoda

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: Jagoda » 28 gru 2017, 11:08

Witam.Nikomu nie polecam pieczarek w Tornow.Pracowałam tam w tym roku i za listopad nie mogę odzyskać pieniędzy.I nie tylko ja ,ale dużo osób czeka na kasę.Traktowanie ludzi to tragedia.Traktują Cię jak śmiecia.Zeby wrócić na kwaterę trzeba czekać 2-2,5 godz.Z wypłatą jak widać też problem.Bus niby firmowy wiezie Cię i na miejscu dostajesz 100 euro ,żeby opłacić busa.Niby powrót kosztuje 30 euro.Tyle tylko ,że prawie każdy nie wytrzymuje i wraca wcześniej.I niestety musisz brać busa swojego prywatnego i na nowo płacić,bo firmowy już Cię nie odwiezie.Ładny zarobek 100 euro od osoby.Warunki mieszkaniowe średni,ale mieszkanie w polu.Nie ma nic w pobliżu.Do sklepu wiozą dwa razy w tygodniu i musisz w biegu robić zakupy bo niemiec Cię pogania.Helga to tragedia,Ramona ok.A kontraktowe to też tragedia.Tak więc radzę poszukać innego miejsca bo tutaj żenada.Ponadto mało godzin pracy.

Brak slow

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: Brak slow » 11 sty 2018, 16:57

To co tu piszą to absolutna prawda sama tam jeżdżę na szczęście moje tylko raz na rok na okres trzech miesięcy bo tylko tak idzie tu zarobić na busa trzeba czekać Sławek wyjeżdża z pod domu za 15 albo 10 szósta momentami jest bezczelny ale to idzie przezyc karzdy moze mieć zle dni . Helga to tragedia miałam z nią do czynienia to jak ona traktor ludzi szczególnie Polaków jak murzynów do roboty Niemki nie chodzą do pomocy ale półki tak a co do komentarza Aleksandry to Ania pomaga ale tym co donoszą i liza du......e a jeżeli chodzi o kontraktowe to nie cała prawda najgorsze to te które pracują tu kilka lat i zapomniały jak Wul cielęciem był najlepsze plotkary i donosiciele do Helgi to Bożena i Dagmara te panie myślą że ktoś nie zna języka chodź nie wiedzą kto i jak mówi po niemiecku aaaa Dagmara to lepiej nic przy niej nie mówić bo zaraz Helga wie o wszystkim a jeśli chodzi o Bożenę to tak nas na bio poniżała że szok a Helga to wszystko toleruje ponieważ twierdzi że tak jest dobrze zastanawiam się czy warto w tym roku tez tam jechac może zacznę pic Helga będzie mnie lepiej traktowała żenada

ona41

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: ona41 » 26 sty 2018, 07:28

czemu ludzie smarujecie dupe bozenie ona spoko babka smarujcie dupe jolce kurtowej to najwieksza szujana tornow

Gość

Re: Pieczarkarnia w Tornow (Niemcy) horror ...

Postautor: Gość » 27 sty 2018, 15:36

Pracowalam w Tornow 3 miesiące i powiem wam ze nie taki diabeł straszny jak go malują da sie wytrzymać mieszkanie zadbane wyposażone .. Fakt trzeba było dluuugo czekać na busa czasami 2 h . . Dla mnie to jakaś pomylka. Rozumiem ze trzeba było czasami poczekać ale nie codziennie. Na firmie kobitki z którymi pracowalam byly sympatyczne ale niektóre kontraktowki to dramat! Szczególnie dwie Krystyny (nie pozdrawiam ) :D Ramonka spoko babeczka , helga..... To taka diablica bez humoru . Powiem tak . Helge Ramone kontraktowki da rade znieść ale dwóch elementów tej firmy nie jestem w stanie stolerowac mam na mysli lojferow ( Pani Monika i Pan Jan ) to jest jakaś PORAŻKA !! Przez nich ludzie zjeżdżają do polski albo nie chcą przychodzić do pracy . Wyzywaja sie na Polakach pani Monika wiecznie niezadowolona ogólnie traktują ludzi jak smieci :) Dziękuję bardzo


meble kuchenne 4 poziom opinie

Wróć do „Wrażenia z pracy”

Created by Matti from StylesFactory.pl and Warlords of Draenor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
 

 

cron