Doradcy ?

sceptyq
Administracja forum
Posty: 222
Rejestracja: 25 sty 2007, 04:47
Lokalizacja: Elbląg

Doradcy ?

Postautor: sceptyq » 06 gru 2008, 19:58

Zdecydowałem sie napisać ten tekst aby ostrzec wszystkich tych co ufają doradcom inwestycyjnym i powierzają im swoje pieniądze.Moja przygoda z tymi ludzmi zaczęła sie zaraz po tym jak sprzedałem swój dom i pieniądze wpłaciłem do banku na oprocentowane konto, nie mialem zamiaru w nic inwestować ponieważ środki były przeznaczone li wyłącznie na wybudowanie nowego wspaniałego domu, i jakie było moje zdziwienie gdy już po kilku dniach zaczęli do mnie wydzwaniać ludzie na komórkę(skąd mieli mój numer???)okazało się że byli to doradcy inwestycyjni róznych instytucji którzy zaoferowali mi swoje usługi a działo sie to zaraz po 20%spadku indeksów od szczytu hossy,zapraszali mnie na sympozja ,seminaria gdzie przedstawiali wspaniałe wizje gospodarki światowej i perspektywy nieustannej hossy i muszę przyznać że byłem juz tak skołowany że miałem juz ich serdecznie dość ale mnie tak osaczyli i wręcz otumanili że postanowiłem część pieniędzy przeznaczyć na inwestycje (200000zł) choć doradzali mi abym wszystko(800000)przeznaczył na inwestycje giełdowe a dom budował z kredytu!!! Dzięki temu że dla banku widać nie byłem wiarygodnym kredytobiorcom nie wziąłem tego kredytu a dom budowałem za swoje pieniądze i dzięki temu straciłem TYLKO 200000 bo straciłem wszystko w miesiąc ponieważ MÓJ doradca polecił kupowac akcje z dźwignią finansową, dzisiaj jak widzę co sie dzieje na giełdzie to sie cieszę siedząć sobie w cieplutkim domu( bo go jednak wybudowalem)że moglem nie mieć ani domu i jeszcze ogromne długi w banku.Ostrzegam wszystkich nie ufajcie doradcom bo oni za nic nie odpowiadają .

orginał tekstu - http://kejs.blogbank.pl/2008/10/23/witaj-swiecie/

Gość

Postautor: Gość » 07 gru 2008, 17:42

też pracowalem w jednym z dużych banków i
potwierdzam ,że dla banku nie istnieje cos takiego
jak dobro klienta ,liczy sie tylko jak w danej
chwili wydoić jak najwięcej kasy wciskajac
nastepny fundusz lub akcje,a przecież są to
produkty obarczone dużym ryzykiem.jednak majac
plany do wykonania trzeba ludziom wciskac wszystko
co sie da ,na zasadzie kup pan cegłę , lub mieć
honor i bardzo szybko zwolnić sie z tej
zlodziejskiej instytucji

terri
Posty: 358
Rejestracja: 25 sty 2007, 22:59
Lokalizacja: UK

Postautor: terri » 08 gru 2008, 19:09

piszesz prawde - ale przeciez kazdy klient powinnien wiedziec, ze niema NIC za NIC.
W Uk jak jakis bank chce mnie przekonac, ze warto gdzies tam pieniadze ulokowac...to moja 'standard' juz odpowiedz jest....no, dobrze, dobrze, ale co moj ostatni kochaneczek powie, ten o 20 pare lat mlodszy, ktoremu obiecalam zafundowac podroz po swiecie???
Jakos wtedy przestaja mi cos wpychac. Banki nigdy nie byly stworzone na dobro klienta i nigdy nie beda.

Gość

Postautor: Gość » 08 gru 2008, 23:27

Banki nigdy nie byly stworzone na dobro klienta i nigdy nie beda.
banki sa ku chwale ojczyzny i swoich akcjonariuszy :-D

r_pankiewicz
Posty: 10
Rejestracja: 25 sty 2016, 13:01

Re: Doradcy ?

Postautor: r_pankiewicz » 26 sty 2016, 21:24

Też mam złe doświadczenia z doradcami inwestycyjnymi. Kiedyś zainwestowałem spory kapitał na akcjach - tak mi doradził profesjonalny doradca, który kilka lat obracał swoimi pieniędzmi na giełdzie. Oczywiście nie postawiliśmy wszystkiego na jeden fundusz, tylko je wymieszaliśmy. Doradca mówił, że to jest bardzo dobry krok itd. Że on sam będzie lokował swoje pieniądze na te spółki... Mówił, że jak będzie spadek, mam się nie przejmować, bo potem będzie hossa i pieniądze które straciły na giełdzie, znowu wzrosną. Efekt jest taki, że po 10 latach wpłaconego kapitału, jestem na minusie 29 tysięcy złotych... Lepiej już dać kapitał na obligacje i spokojnie spać.


meble kuchenne 4 poziom opinie

Wróć do „Podmioty inwestycyjne”

Created by Matti from StylesFactory.pl and Warlords of Draenor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
 

 

cron