Amway

Wszystko na temat korporacji Amway, Avon, Herbalife, Oriflame, Zepter itp Zróbcie listę Waszych znajomych. To jest wasz największy kapitał. Oni są waszymi potencjalnymi klientami, wystarczy tylo zadzwonić i zaproponować im nasze wspaniałe produkty.
Gość

Amway

Postautor: Gość » 05 lis 2008, 23:08

Autor tekstu: Marta Makowska

Do spółki Amway trzeba zostać wprowadzonym przez człowieka, który już w niej pracuje i aktywnie zajmuje się sprzedażą. Nazywany jest on sponsorem. W ten sposób tworzy się otoczkę elitarności firmy, gdyż nie można przyjść na „spotkanie w sprawie pracy" z ulicy. Jeżeli ktoś nie zna nikogo a chciałby zacząć pracę w tym biznesie, musi tylko zadzwonić do firmy Amway. Następnie trzeba czekać, aż w domu kandydata pojawi się najbliżej mieszkający niego sprzedawca, który sprawdzi czy nadaje się on na pracownika. Jeżeli przejdzie on kwalifikacje, to sponsor wprowadzi go do spółki.

„Wtajemniczony" dystrybutor, starannie zajmuje się nowym członkiem, nazywanym prospektem. Zajmuje się jego szkoleniem i przygotowuje go do wykonywania pracy. Przekonuje go do używania i sprzedawania produktów firmy. Istnieje pewien wzór postępowania z nowo przyjętymi. Sponsor radzi mu, by na początku wypisał pięćdziesiąt znajomych nazwisk. Musi po kolei zastanawiać się nad trzema najbardziej aktywnymi osobami jakie zna, potem trzema, którym najlepiej powodzi się finansowo, trzema najmilszymi ludźmi, osobami w okularach, osobami mającymi wąsy lub brodę, znajomymi z pracy, wakacji itp. — nie zwracając uwagi na płeć, zajęcie, rodzaj znajomości. W ten sposób prospekt sporządza listę osób, którym zaproponuje zakup produktów i wzięcie udziału w szkoleniu Amway'a. Wszyscy nowoprzyjęci muszą wykupić początkowy zestaw handlowy, nazywany „starterem". W roku 1998 kosztował on 177 złotych i 14 groszy. Każdy sprzedawca Amwaya musi być przede wszystkim nabywcą i użytkownikiem produktów tej firmy:

„Dzisiaj rano myłem włosy. Później założyłem sobie balsam na włosy i użyłem trochę lakieru. Później zacząłem się golić: pianka, krem po goleniu. Umyłem zęby — patrzę — szczoteczka też nasza! Później założyłem czystą bieliznę upraną w tych produktach, założyłem buty, oczyściłem, użyłem perfum, odświeżyłem sobie usta, a przed spotkaniem połknąłem jeszcze kilka witamin. Biznes jest tak prosty. Być stuprocentowym użytkownikiem. I co później? Ludzie pytają: skąd masz takie piękne włosy? Dlaczego ci nie wypadają? Dlaczego tak ładnie wyglądasz? Jesteś taki pachnący! I co się dzieje? Obrót, obrót, obrót."

Zarobek sprzedawcy składa się z dwóch części: marży handlowej (stanowi ona 30% różnicę między detaliczną i hurtową ceną) i premii (zależnej od zdobytych punktów -1 zł równa się 4,14 punktu. — czyli łącznej wartości sprzedanych w danym miesiącu towarów).

Jeżeli ktoś sprzeda w miesiącu towary za 828 zł otrzyma 248,4 zł marży i 200 punktów, które dają mu prawo do dodatkowych 3% od wartości sprzedaży, czyli 24,84 zł. Zarobi więc 273, 24 zł.

Za przekroczenie 600 punktów w miesiącu dostaje się premię w wysokości 6%. Za 1.200 punktów wynosi ona 9%. Za 2.400 — 12%. I tak dalej aż do 10.000 punktów i 21%. Wydaje się raczej niemożliwe by jeden sprzedawca bezpośredni, prowadząc jednoosobową działalność był w stanie osiągnąć tak wysokie zarobki. Jeżeli jednak jest sponsorem kilku nowych osób — do jego premii doliczać się będą także ich wyniki.

Załóżmy, że pan Kowalski przyprowadził do firmy Amway sześć nowych osób. Wszyscy z grupy, siedem osób sprzedali produkty za 200 punktów. W sumie zebrali 1.400 punktów i zarobili 5796 zł. Pan Kowalski dostaje 9% premii, czyli 521,64 zł od tej kwoty wypłaci każdemu ze sprzedawców „pod nim" 24,84 zł, czyli 3% premii. Daje to w sumie 149,04 zł. Pan Kowalski zarobi więc 248,40 zł za swoją sprzedaż - marża plus dodatkowo 372,60 zł premii. Już przy pozyskaniu „pod siebie" sześciu osób, miesięczna premia jest wyższa niż marża ze sprzedaży.

Każda osoba nawiązująca współpracę z firmą Amway stara się „zasponsorować" jak najwięcej osób. Jeżeli każda z osób „pod panem Kowalskim" przyprowadzi do firmy kolejne cztery osoby i każda z tych trzydziestu jeden osób sprzedaje nadal po 200 punktów, to cała grupa zdobywa miesięcznie 6.200 punktów co daje 15 % premii - 3.850,20 zł. Z tego pan Kowalski wypłaca swym współpracownikom 1.490,40 zł i sam zarabia 248,40 zł za swoją sprzedaż plus dodatkowo 2.359,80 zł premii. Najwyższy próg 21% premii można osiągnąć przy pozyskaniu 50 osób do współpracy. Jeżeli przez kolejne trzy miesiące udaje się sprzedawcy utrzymać ten próg zostaje awansowany na Dystrybutora Bezpośredniego, co otwiera mu drogę do kolejnych stopni awansu — Rubina, Perły, Szmaragdu i Diamentu, które oczywiście wiążą się z zarabianiem coraz większych pieniędzy.

Tak też wygląda cała tajemnica marketingu wielopoziomowego stosowanego przez firmę Amway. Wiele firm działa na tej samej zasadzie oferując swoim pracownikom inne rodzaje wynagrodzenia i premii, ale zasada pozostaje — im więcej pracowników rekrutujesz i szkolisz tym więcej zarabiasz, niezależnie od własnych rezultatów sprzedaży.

Sprzedawcy zajmujący się sprzedażą produktów w takiej strukturze koncentrują się na handlu wśród grupy znajomych. Wśród nich starają się znaleźć chętnych do wejścia w system marketingu wielopoziomowego.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4258/i,32



Gość

Postautor: Gość » 05 lis 2008, 23:55

Pragnę sie przyłączyć do tych wszystkich, którzy w Amway upatrują wielkie zło. Moja rodzina tego doświadczyła. Koleżanka żony wciągnęła ją w ten "złoty interes". W domu pojawiły się książki, masa płyt z nagranymi metodami na wielki sukces. Żona co miesiąc kupowała pakiety płyt po 120zł. Co miesiąc aby otrzymać "premię" 40zł za zdobycie 100 puknków kupowała produkty na ponad 500zł. Kto w co miesiąc kupuje chemie do domu za 500zł? Zawsze pod koniec miesiąca dzwoniła do niej koleżanka z poziomu wyżej i namawiała do kolejnych zakupów. Na moje proźby aby się opanowała reagowała złością. Ciągle wierzy w wielki sukces, że nie będzie musiała do końca życia pracować po 3 latach pracy będzie już na emeryturze. Przedstawiciele z amway mówią o wolnym czasie, który można miło spędzić na zagranicznych wycieczkach. moja żona pracuje od rana do późnego wieczora 7 dni w tygodniu. Jak na razie jej miesięczne dochody to 16zł za własny obrót i 40zł premi przy kosztach 500zł za zakupy + 120zł za kasety + koszty szkoleń (od 45 do ponad 1000zł przy wyjazdach zagranicznych). Lekko licząc przez 2 lata działalności wydała na Amway ok 20000zł "zarabiając" ok 1368zł. I to jest właśnie matematyka. Doszło do tego że we mnie widzi główną przyczynę swojego niepowodzenia, bo przecież zgodnie z filozofią firmy to nie metoda jest zła tylko ty lub w tym przypadku ja jestem winny jej marnych efektów. Co najgorsze już doszło do tego że zona złożyła pozew o rozwód motywując go tym ,ze jej nie wspieram. Jak ją mam uratować, co zrobić aby się obudziła z tego zakletego kręgu wielkiego bogactwa zanim będzie za późno. Pozdrawiam wszystkich może kogoś ten komentarz uratuje i otworzy mu oczy.

Eric Scheibeler

Postautor: Eric Scheibeler » 06 lis 2008, 00:22

Amway - "amerykańskie" oszustwo

Nazywam się Eric Scheibeler. Skoro to czytasz, czuję, że mamy wiele wspólnego. Zostałem zwerbowany do biznesu Amwaya w USA i spędziłem prawie dziesięć lat budując globalną organizację Amwaya do poziomu Szmaragdu. Zasady biznesu wydawały się rozsądne, a uczciwość ludzi wokół mnie - najwyższej próby. Spędzałem czas prywatnie z Richem DeVos i bezpośrednio współpracowałem z Podwójnym Diamentem Fredem Harteis, od niedawna prezesem zarządu IBOAI. To wtedy, jako były audytor federalny, niestety odkryłem i udokumentowałem oszustwo wobec konsumentów w międzynarodowym biznesie Amwaya na sumę miliardów dolarów rocznie. Życie moje i mojej żony zostało zagrożone, ale nie dam się zastraszyć i nakłonić do milczenia. W przeciwieństwie do tych, którzy was werbują nie zarabiam ani nie tracę pieniędzy w związku z waszą decyzją. Ale za to ty ryzykujesz wielką stratę. Proszę, przeczytaj znajdujące się poniżej fakty i podejmij decyzję dotyczącą twojej rodziny jako poinformowany człowiek.

"Amerykańskie oszustwo" nazywa się multi-level marketing (MLM) lub czasami "network marketing", marketing sieciowy. Obiecuje "życiową szansę" wynikającą z posiadania własnej firmy i pracy w domu. W rzeczywistości doprowadziło na całym świecie do strat finansowych, zmarnowanego czasu, zrujnowanych karier zawodowych, bankructw i wyprzedaży majątku oraz do rozbicia rodzin. Jego rzeczywiste działania i ich okropne skutki finansowe są ukrywane przed przyjmowanymi.

Multi-level marketing jest w większości krajów teoretycznie legalny, ale największe firmy tego typu - promotorzy Amwaya i jego pochodnych takich jak Quixtar, A2K, Amvio i innych działają tak, że 99% ludzi zwerbowanych do zainwestowania straci. Z tego powodu MLMy takie jak Amway/Quixtar należy traktować jako oszustwo, a nie "szansę". Nie ma legalnego biznesu, w którym 99% namówionych na "inwestycję" TRACI pieniądze.

Nie należy tego w ogóle traktować jako biznesu, jako że do wciągnięcia ludzi do programu, w którym niemal wszyscy z nich straca pieniądze rutynowo używa się kłamstwa. Należy raczej traktować to jako to, czym to naprawdę jest - wyrafinowaną piramidę finansową. Oto, jak to działa.

Pięć trików
Pięć trików używanych do złapania konsumentów w sieć Amwaya

Trik #1: Możesz zarobić pieniądze sprzedając produkty rodzinie, przyjaciołom i sąsiadom!!
Promotorzy Amwaya i większości firm MLM mówią, że oferują "najwspanialszą możliwość biznesową na świecie", która, jak głoszą, opiera się na sprzedawaniu produktów. Każdy sprzedawca/dystrybutor/inwestor/ofiara słyszy, że będzie "niezależnym właścicielem biznesu" (IBO), który może kupować produkty od Amwaya/Quixtara w cenach hurtowych i potem zarabiać na odsprzedawaniu ich w detalu rodzinie, przyjaciołom i sąsiadom.

Okazuje się to być nieprawdą. W zasadzie nikt nie zarabia znaczących pieniędzy na kupowaniu produktów i ich odsprzedawaniu na zewnątrz. Dlaczego? Produkty są za drogie. W sklepach są dostępne podobne lub tańsze.

Trik #2: Możesz zarobić "premie"(bonusy) z produktów kupowanych przez tych wszystkich członków rodziny, przyjaciół i sąsiadów, których zwerbujesz.
Jak zatem działa program, skoro mało ludzi może wyrabiać zyski sprzedając produkty klientom detalicznym? Tu zaczyna się następny etap oszustwa. Promotorzy mówią nowym "IBO" (inwestorom), że mogą zarobić nawet jeszcze więcej pieniędzy, jeśli zwerbują nowe osoby do programu. Każdemu sprzedawcy obiecuje się "bonus" od zakupów dokonanych przez nowych zwerbowanych. Dodatkowo obiecuje się więcej bonusów, gdy zwerbowane osoby zwerbują kolejne. Każdy może zarobić pieniądze na "biznesach" z wielu "poziomów" nowych inwestorów/zwerbowanych.

Tak więc choć niemal nikt nie jest w stanie zarabiać sprzedając produkty w detalu, każdego namawia się do zwerbowania do biznesu kolejnych osób. Uczy się ich bycia "w 100% lojalnymi swojemu biznesowi" i indoktrynuje w hiperkonsumpcję produktów niejednokrotnie znacznie droższych, niż by kupowali normalnie. Kupowanie produktów od siebie samego to nie biznes.

Zwerbowanym mówi się, że prawdziwy biznes, w którym zarabia się duże pieniądze pochodzi z werbowania kolejnych osób. Wtedy ich dochody się "pomnożą". Jeśli na przykład zwerbują 6 osób, z których każdy zwerbuje tylko 4, osoba na górze będzie ich miała 30 i będzie dostawać "bonus" od kazdego zakupu dokonanego przez nowo zwerbowanych. To nie koniec liczb; mówi się, że to się może rozwijać w nieskończoność. 24 nowych inwestorów może dokonać takiego samego werbunku przyprowadzając 144 kolejnych i tak dalej. Choć nikt nie zarobi sprzedając towary w detalu, mogą zarobić pieniądze, jeśli tylko zrekrutują dostatecznie wiele kolejnych osób.

Podobnie jak stwierdzenie, że można sprzedawać z zyskiem produkty Amwaya rodzinie, znajomym i sąsiadom, obietnica, że każdy może zrekrutować duże "downline" także jest fałszywa. Tylko mała garstka może być na szczycie, gdzie płacone są duże premie, podczas gdy większość ludzi na dole będzie traciła pieniądze.

Jest jeszcze coś: żeby się zakwalifikować do otrzymywania premii z zakupów "nieskończonego downline", muszą, mówi się im, samemu zakupić produkty na 100 PV. "PV" lub "point volume" to ilość obrotów, które trzeba wyrobić kupując lub sprzedając, żeby otrzymywać każdego miesiąca premię. Tak więc większość ludzi będzie ciągle, każdego miesiąca kupować kosztowne produkty starając się jednocześnie wciągnąć innych do "ich organizacji". Początkowa inwestycja wzrasta z każdym miesiącem uczestnictwa w programie. Rosną straty.

Trik #3: Im wyżej jesteś w organizacji, tym więcej zarabiasz.
Amway i inne tego typu schematy stosują skomplikowany plan wynagrodzeń. Niewielu ludzi rozumie, jak naprawdę działa ten plan. Rzekomo, im wyżej dochodzisz, tym więcej dostajesz. Żeby uzyskać wyższe premie na poziomie 1000, 25000, 4000 i 7500 PV, wymagane są odpowiednie ilości zwerbowaych i zakupów dokonanych przez grupę. Wielu byłych dystrybutorów opowiada o posiadaniu strychu zawalonego sprzętem do gotowania Amway Queen, odkurzaczami Vacuum, kosmetykami lub paczkami witamin. W ten sposób sięgają wyższego poziomu premii. Wtedy są wprowadzani przy fanfarach na scenę na seminariach jako "liderzy, którzy odnieśli sukces". Niestety, ich koszty przewyższyły otrzymane premie. Więcej strat.

Trik #4: Żeby odnieść sukces, potrzebujesz szkolenia i motywacji i musisz słuchać ludzi, którzy już odnieśli sukces w programie.
Ponownie promowane jest wielopoziomowe oszustwo. Szkolenia, seminaria, książki i kasety są bardzo drogie i wpisują się do rosnących strat. 99% odsetek ponoszących straty nie zmienia się. Ale znacznie bardziej mylące jest stwierdzenie, że ludzie prowadzący seminaria i sprzedający książki "odnieśli sukces" w biznesie Amwaya/Quixtara. Bynajmniej! Większość ich pieniędzy pochodzi ze sprzedawania książek i seminariów! Książki i seminaria nie pomagają zwerbowanym w odniesieniu sukcesu. Dają tylko zarobić tym, którzy je sprzedają.

Nowi IBO Amwaya/Quixtara zaczynają wierząc, że zyskuje się na odsprzedawaniu produktów prawdziwym klientom. Odkrywają, że to nie przynosi zysków. Mniej niż 20% produktów Amwaya/Quixtara jest kupowanych przez rzeczywistych klientów. Cała reszta jest kupowana tylko przez "sprzedawców". Jest to pogwałcenie zasad zabraniających działalności piramid finansowych.

Potem mówi się im, że potrzebują zainwestować więcej pieniędzy w szkolenia i seminaria motywacyjne, książki i kasety. Wydają sporo na dojeżdżanie na seminaria. Każdego tygodnia kupują książki i kasety. Wciąż nie ma zysków, tylko kolejne straty. Starają się odrobić sobie te straty wyciągając pieniądze od kolejnych osób, które stracą. Ale to okazuje się być bezowocne. Próba zarobienia na stratach innych ludzi oznacza pogoń za wciąż nowymi zwerbowanymi. Nie uświadamiają sobie, że ponad 50% zwerbowanych odejdzie w ciągu pierwszego roku. Wkrótce oni sami będą wśród tych, którzy odejdą.

Trik #5. Ostateczne oszustwo: Jeśli nie odniesiesz sukcesu, to tylko twoja wina.
Każdy nowy członek od początku słyszał, że ten program jest najlepszą możliwością biznesową na świecie. Prowadzący seminaria pokazywali drogie zegarki, biżuterię i samochody. Pokazywali luksusowe domy i opowiadali o egzotycznych wakacjach, a to wszystko zyskali, jak to fałszywie przedstawiają, ze sprzedaży produktów Amwaya. Płaci się duże honoraria przywódcom politycznym, a nawet religijnym, żeby przemawiali na spotkaniach rekrutacyjnych, nadając programowi prestiżu i błogosławiąc go.

I tak, gdy zwerbowani w końcu poddają się i odchodzą, straciwszy tysiące dolarów i miesiące, a nawet lata wysiłku, większość z nich wierzy w to, co im powiedziano: że to ich własna wina.

Dziesięć prawd

1. Niemal 99 % wszystkich ludzi, którzy zapisują się do Amwaya/Quixtara nigdy nie osiągają zysków. Te straty są tak wielkie, że trudno nazwać to oszustwo prawomocną "okazją biznesową".
2. Wciągnięcie ludzi do schematu MLM, w którym niemal wszyscy tracą wymaga oszustwa. Promotorzy nie mówią prawdy.
3. Ludzie na szczycie ukrywają przed werbowanymi podstawowe fakty takie jak średni dochód, rzeczywiste koszty prowadzenia biznesu, procent odchodzących i wysokość rzeczywiście otrzymywanych premii. Nie ujawniają źródła swoich dochodów, z których większość pochodzi ze sprzedaży "materiałów szkoleniowych".
4. Bardzo niewiele produktów Amwaya/Quixtara sprzedawanych jest konsumentom. Ludzie, którzy kupują te produkty czynią to jako część inwestycji w "okazję biznesową". Biznes nie polega zatem na "sprzedaży bezpośredniej", ale na sprzedawaniu oszukańczej "okazji biznesowej".
5. Ponad 50% wszystkich ludzi, którzy wchodzą do programu odchodzi w pierwszym roku. Dlatego zarabianie na rekrutacji jest długim i kosztownym wysiłkiem. Kiedy ktoś zaczyna budować "downline", sam jest już na spodzie czyjegoś wielkiego "downline". Tylko mała garstka może być na samym szczycie.
6. Ta garstka na szczycie piramidy zarabia bezpośrednio na stratach ponoszonych przez ostatnich zwerbowanych "inwestorów".
7. Szkolenia i seminaria motywacyjne, książki i kasety są tajnym biznesem prowadzonym przez największych promotorów programu. Kupowanie kaset i książek nie zwiększa szans na sukces, powiększa tylko straty.
8. Ludzie sprzedający książki i kasety niekoniecznie odnieśli sukces w biznesie Amwaya/Quixtara. Raczej zarobili większość swoich pieniędzy sprzedając materiały rekrutacyjne. Stwierdzenia, że "odnieśli sukces" i że ten biznes "jest wielką możliwością" sa fałszywe.
9. Program werbuje coraz więcej osób w każdym kolejnym roku, ale także wielu odchodzi. Program może działać wiele lat, zanim będzie potrzeba znalezienia nowych obszarów z ludźmi do zwerbowania. Im dłużej on działa, tym więcej ludzi skrzydził.
10. Głównym powodem, dla którego rząd Stanów Zjednoczonych nie prowadzi śledztwa w sprawie oszustwa i nieuczciwych praktyk programów typu piramidy jest ofiarowywanie przez przywódców tych programów wielkich sum na kampanie polityczne polityków. Mówiąc wprost, kupili sobie immunitet. To, że określony MLM taki jak Amway/Quixtar nie jest jeszcze prawnie ścigany nie oznacza, że jest on zgodny z prawem.

Dla reporterów śledczych i agencji rządowych chcących zbadać oszustwo Amwaya.

Fakt: jakakolwiek "okazja biznesowa" z 99% odsetkiem niepowodzeń nie jest biznesem. Jest oszustwem. Amway przez ponad 20 lat był świadomy, że większość rekrutowanych w jego szeregi zostaje zwerbowana kłamstwem, oszukana i odchodzi ze stratą. Kontaktowały się ze mną ofiary z licznych państw, pozostawiając zeznania na temat wyrządzonych szkód. Poznaj fakty. Niech Amway da listę wszystkich dystrybutorów, którzy zostali zrekrutowani przed dwoma laty. Wybierz z nich losowych 100 i sprawdź ich zeznania podatkowe. Zobaczysz, że blisko 100% z nich straciło pieniądze.

Fakt: jakakolwiek firma "sprzedaży bezpośredniej", która nie sprzedaje większości swoich produktów nie-dystrybutorom, gwałci prawa zabraniające działalności piramid. Jest to piramida oparta na produkcie, używająca tego produktu tylko po to, żeby ukryć fakt, że pieniądze są wyciągane od tych z dołu i przekazywane tym na górze. Z mojego doświadczenia wiem, że o wiele mniej niż 20% produktów sprzedawano zewnętrznym klientom.

Fakt: Amway publikuje sumy wielkich premii płaconych dystrybutorom, żeby pokazać, że zarabiają i że jest to prawomocny biznes. Ponownie: jest to zasłona dymna, bo niemal wszyscy uczestnicy programu tracą pieniądze po zapłaceniu swoich kosztów prowadzenia biznesu i zakupie dóbr konsumenckich w zawyżonych cenach. Drenuje to pracę, talent i zasoby narodu, a łupy dostają się w ręce amerykańskich milionerów.

Fakt: Kierownictwo Amwaya już 20 lat temu było świadome, że dystrybutorzy są poddawani sekciarskim praktykom. Sekciarskie praktyki manipulacyjne są bardzo niebezpieczne. Niemal odebrały mi życie. Niedawno dostałem cztery tragiczne relacje o samobójstwach dystrybutorów. Kontaktowali się ze mną ludzie z różnych państw prosząc o pomoc w wydostaniu kogoś z sekt motywacyjnych Amwaya lub Quixtara. Byli dystrybutorzy musieli korzystać z pomocy poradni pomagających w wyjściu z sekty. Sekciarska indoktrynacja dotknęła ludzi kontaktujących się ze mną z Europy, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Australii.

Działanie:

Jeśli zostałeś oszukany, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić jest złożenie oficjalnej skargi do miejscowych władz. Grupa ofiar ma większą siłę niż jednostka, więc możesz pragnąć skontaktować się z innymi, którzy również stracili pieniądze w programie. Krytyczne znaczenie ma skontaktowanie się z mediami. Przyprowadź na spotkania rekrutacyjne i szkolenia dziennikarzy z gazet i telewizji i opowiedz im swoją historię. Pokaż im tę stronę internetową.

Prawdopodobnie najbardziej szkodliwą częścią motywacyjnego oszustwa Amwaya jest stosowanie sekciarskich metod, żeby wykorzystać dystrybutorów. Wielu specjalistów od sekt musiało pomagać ofiarom tego, co nazywają "sektą", "praniem mózgu" lub "kontrolą umysłu". Stwierdzono do dziś wiele samobójstw. Organizacje motywacyjne Amwaya mają "nabożeństwa", które są pseudochrześcijańskie i często indoktrynują miliony dystrybutorów odnośnie tego, na kogo głosować w wyborach. Ofiary mogą uzyskać informacje na www.freedomofmind.com

Jest to moja prywatna opinia oparta na doświadczeniu jako dystrybutora wysokiego szczebla, który przez niemal dziesięć lat budował międzynarodowy biznes w Amwayu. Całe oszustwo jest dobrze udokumentowane po angielsku na mojej stronie www.merchantsofdeception.com . Jest tam DARMOWA 300-stronicowa książka opisująca niemal każdy aspekt oszustwa i wykorzystywanych technik kontroli umysłu. Przepraszam, że obecnie jest dostępna wyłącznie po angielsku. Przyjmijcie ode mnie jako od Amerykanina przeprosiny za tego społecznego, psychologicznego i finansowego raka, który trafił do waszego kraju.


Życzę Ci wszystkiego najlepszego, przyjacielu

z pozdrowieniami,



Eric Scheibeler

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 00:50

Biznes polega na tym aby noiwym wepchnąć starter i przez kilka miesięcy produkty. Na ich miejsce złowi sie nowych wtajemniczonych i tak w kóleczko. Ci na górze napewno zarabiają. Zycie jest brutalne

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 00:56

Zycie jest brutalne
Pamietajcie, ze Amwayowiec potrafi wszystko przekrecic na swoja korzysc. Jesli powiecie, ze po paście do zębów wyleciały Wam zęby - to na pewno powie, że mieliście złe zęby albo nie płukaliście zębów w ich płynie..

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 12:27

Jesli powiecie, ze po paście do zębów wyleciały Wam zęby - to na pewno powie, że mieliście złe zęby albo nie płukaliście zębów w ich płynie..
moja znajoma co jest w tej organizacji bo jak nazwiemy to sektą to możemy mieć problemy z prawnikami firmy właśnie tak tłumaczy rzeczywistość, jesli coś nie działa to źle używasz itd najgorsze ze ona w to naprawde wierzy :cry:

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 12:29

głupie gadanie produkty amwaya sa naprawde dobrej jakości i za korzystna cene tylko zawistni ludzie jak zwykle szukaja dziury w calym to taka polska specjalnosc narodowa marudzic rzedzic i narzekac na wszystko i wszystkich

??????

Postautor: ?????? » 06 lis 2008, 16:41

to jest chore jak twoi starzy znajomi prubują cie podpuscic i zachecic do biznesu, poprostu chca cie sprzedac jak judasz jezusa dla paru srebrników

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 17:12

Jeśli chodzi o przekaz książek i nagrań rozpowszechnianych w amway . to po pobieznej analizie wynika z niego, ze wszyscy pracujący na tym świecie są głupi jak buty , ponieważ nigdy nie osiągna swoich celów ani marzeń, zamiast zwykłej pracy na etacie powinni działać w amway, tylko tam tak naoprawde się zarabia i zabezpiecza sobie przyszłość bez 3 filaru :lol: :lol:
No, nie jest to sensowne, ale opowiadane profesjonalnie dowcipnie i zawsze jakoś tak samo, wśród burzy śmiechów i oklasków, oni tym przekazem zyją i jest motorem ich działania.

Gość

Postautor: Gość » 06 lis 2008, 17:16

Klientami amway są jego właśni dystrybutorzy . Żeby oni zaczęli zarabiać muszą znaleźć następnych dystrybutorów, którzy ich utrzymają i tak dalej. I to też nie jest problem etyczny. Zaczyna się on wraz z dążeniem do zwiększenia przychodów. Dużo łatwiej jest je uzyskać przez nakłanianie do nadmiarowych zakupów swoich agentów niż szukanie nowych. Do tego zaprzęgnięta jest cała machina propagandowa budująca rzeszę wyznawców Amwaya.


meble kuchenne 4 poziom opinie

Wróć do „Multi Level Marketing MLM”

Created by Matti from StylesFactory.pl and Warlords of Draenor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
 

 

cron