praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Wszystko o pracy na plantacjach u Thiermanna i innych przy szparagach, truskawkach, borówkach itp. Jeśli wybierasz się do pracy na plantacjach - lektura obowiązkowa.
xXx

praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: xXx » 23 wrz 2012, 18:11

Przedstawiane warunki pracy dotyczące rozsadzania sadzonek truskawek przed wyjazdem do pracy-bajeczne. Szokujące zdziwienie po dotarciu na miejsce. "Hotel" wyglądał gorzej niż więzienie. Łóżka metalowe piętrowe, jakieś szwamki zamiast materacy, przechodzenie przez pokój innych pracowników, pokoje czteroosobowe lub dwunastoosobowe...paranoja. Brak grzejnika w łazience i pokoju... Pierwsza rzecz, którą trzeba było zrobić to posprzątać. Syf jakich mało.Dwa palniki na pokoju do gotowania, czajnik elektryczny trzeba zabrać swój o czym nie było mowy wcześniej. Jeden zlew na całym "hotelu". Brak pralki, trzeba było prać ręcznie, środki czystości we własnym zakresie... Umywalki w toalecie trzeba było skrobać nożem taki kamień... Aż brzydziło się wejść, nie mówiąc o prysznicach i toaletach... Warunki mieszkaniowe poza wszelką krytyką. Jeszcze sobie 3euro dziennie liczyli ...
Pierwszy dzień pracy i uświadamianie ludzi "kokosów wy tu nie zarobicie" no więc po co ściąganie ludzi do pracy??
Kopanie widłami sadzonek, oczyszczanie i workowanie za marne pieniądze. Dostajesz 41centów za worek gdzie sprzedawany on jest po ok 5euro...
Zbieranie sadzonek wykopanych maszyną-36centów za worek-cały dzień na polu i zarobisz może ze 3euro... No chyba że jest dużo sadzonki to może aż 5euro przez cały dzień wyciągniesz.
Tracenie czasu na odnoszenie skrzynek z sadzonkami no bo szefowa się dzieckiem musiała zajmować...
Obcinanie godzin na jabłkach bo źle sortowane...NIBY...nie potrafili pilnować ludzi i dniówki obcinali... Sortowanie jabłek na hali ZA DARMO po godzinach...
Dojazd do pracy nie wliczany w czas pracy, stare, psujące się busy...
Wstawanie na 8, czekanie pół godz przed halą do wyjazdu na pole. Powrót na przerwe i brak inf ile czasu przerwy, czy popołudnie pracujące czy wolne... Śpisz sobie, wchodzi ci ktoś do pokoju i mówi że za 5min na pole... Trzeba wstać i iść no bo jak nie to kara i pauza następnego dnia. Brak jakiejkolwiek organizacji.
Pretensje do wszystkich o wszystko, ciągłe krzyki, szef GBUR, nawet dzień dobry nie odpowiadał, traktowanie ludzi jak typowych ROBOLI.
W Polsce na pomidorach więcej zarobisz, tylko zmarnowane pieniądze na wyjazd.
JAK NAJDALEJ OD TEJ FIRMY
Szefowa (która jest polką i pracuje w firmie na kontrakcie, ma dziecko z Markusem-szefem) tak ładnie w mailach pisze o warunkach pracy i mieszkaniowych a na miejscu traktuje cię jak śmiecia!
Co roku wyszukuje nowych pracowników bo wszyscy stamtąd uciekają. Człowiek jedzie zarobić a nie pracować charytatywnie. Czysty wyzysk. Szukanie taniej siły robotniczej. Oni z tego mają pieniądze a Polacy nie liczą się wcale.
Już lepiej zostać w domu niż jechać w taki syf.
STANOWCZO ODRADZAM!!

xXx

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: xXx » 25 lut 2013, 16:11

Ja również mialam nieprzyjemność tam być.TRAGEDIA> i aż się dziwię że to co tu piszemy jeszcze szanowna pani A...nie usunęla nie wiem jak ona to robi ale usuwa całą prawdę jaką napisza ludzie stamtąd wracający.Syf i chamstwo,nawet tamtejsza policja już ich dobrze zna bo ludziom nie pozwalają wyjeżdżać.

Gość

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: Gość » 26 lut 2013, 12:45

Ja również mialam nieprzyjemność tam być.TRAGEDIA> i aż się dziwię że to co tu piszemy jeszcze szanowna pani A...nie usunęla nie wiem jak ona to robi ale usuwa całą prawdę jaką napisza ludzie stamtąd wracający.Syf i chamstwo,nawet tamtejsza policja już ich dobrze zna bo ludziom nie pozwalają wyjeżdżać.

Witam
Jeśli Pani tam pracowała bardzo proszę o kontakt mmm18071977@wp.pl
Osoba z mojej rodziny planuje tam jechać do pracy....

reaa 12

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: reaa 12 » 01 mar 2013, 08:18

Witam wszystkich
Ja również chciałabym wiedzieć więcej o tej firmie-swego czasu wysłałam zgłoszenie- odpowiedź przyszła szybko i wszystko wygląda pięknie :roll: .
Czy tylko jedna osoba pracowała w tej firmie ????,czy jest aż tak tragicznie jak opisuje?
Wiadomo że zakwaterowanie jest jakie jest :oops: ale czy jest praca i PŁACA :!:
Napiszcie jeśli tam pracowaliście

Gość

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: Gość » 03 mar 2013, 19:47

Az sie slabo robi jak czyta sie tego typu informacje.Jako osoba chcaca byc wiarygodna powinienes(powinnas) blizej sie okreslic chociazby przez podanie imienia.Przeciez,stwierdzam po twojej wypowiedzi, nie przyjedziesz do tej firmy i to ze zostaniesz rozpoznany(rozpoznana) przez osoby pracujace tu,nie ma wiekszego znaczenia.Ale przejdzmy do twojej wypowiedzi.Warunki pracy nigdy nie byly okreslane jako bajeczne.Osoby zainteresowane zawsze maja blizej okreslona sytuacje.Lozka sa pojedyncze (z mozliwoscia nalozenia na drugie-pietrowe-co w ubieglym roku nie mialo miejsca).Materace byly kupowane na poczatku ubieglego roku,gdzie pokrowce(swiezo wyprane) kazdy dostaje z osobna.”Jeden” zlew na hotelu...tu klania sie matematyka,jak ktos nie potrafi liczyc to juz nikt tu nie jest winny.Brakuje pralki,to chyba jedyna rzecz ktora sie zgadza.Powod...Wrzucanie zabloconych ubran do pralki(powinny byc wczesniej wyplukane),przez co firma byla zmuszana do kupowania nowych pralek co sezon.Zasada wiekszosci pracownikow:nie moje nie musze dbac.Brakujace srodki czystosci byly kradzione,tzn zabiore do Polski bo w Polsce drozej.Kamien na umywalce to skutek dbania o czystosc przez nie ktorych pracownikow.Firma nie wynajmuje sprzataczek na hotelu,takze to oni powinni dbac o porzadek do rozwiazania umowy,jednak ciezko jest o to zadbac kiedy 2 osoby sprzataja a reszta pije w tym czasie alkohol.
Praca w ubieglym sezonie:
Wiekszosc osob w ubieglym sezonie”rozsady truskawek” zostala przed przyjazdem poinformowana o sytuacji i odwolana z mozliwoscia przyjazdu w innym sezonie.Zwrot kaucji przy zupelnej rezygnacji z podpisania umowy.Wielokrotne gradobicie,na co nikt nie ma wplywu,zniszczylo uprawy.Nikt nie powiedzial”wy tu kokosow nie zarobicie”,kazdy pracownik mial mozliwosc rezygnacji z umowy,(mial mozliwosc zjazdu bez konsekwencji)jednak wszyscy jednoglosnie postanowili pozostac.
To ile pracownik dostaje za 1 worek wystarczy w zupelnosci zeby byc usatysfakcjonowanym,pod warunkiem rowniez ze nie przyjezdza w celu naduzywania alkoholu tylko do pracy.Nikogo nie interesuja koszty poniesione przez pracodawce przez caly rok zeby utrzymac jedno pole wiec nie skomentuje przez ciebie podanej ceny.
To co najbardziej mnie rozbawilo „odnoszenie skrzynek z sadzonkami no bo szefowa sie dzieckiem musiala zajmowac”-jesli dziecka by nie bylo to myslisz ze bylo by lzej?Ja powinnam tobie jeszcze wszystko znosic.Zycze powodzenia w szukaniu pracy.
Powiedz kiedy miales (mialas) odjete godziny-chetnie sprawdze to w komputerze.
Jakby pracodawca wliczal godziny dojazdu do pracy do godzin pracy to pewnie do dzis pracowalabym w Polsce.
Informacja na temat rozpoczecia pracy po przerwie byla codziennie podawana,jesli nie (nie bylo takiej informacji) to masz pretensje do nieodpowiedniej osoby...
Pretensje o wszystko...powiedz w ktorym momencie...
Mysle ze w Twoim przypadku to nawet na pomidorach nie zarobisz.
Jesli chodzi o moja osobe,to prawda,jestem z pracodawca.Jednak nie ma to wiekszego znaczenia.Pracuje w tej firmie i mam placone za moja prace.Jak to wyglada z mojej strony,jesli chodzi o sezon sierpien-pazdziernik?Wolalabym pracowac w akordzie niz na godziny.
Codzienne pobudki nad ranem,halas,naduzywanie alkoholu,bijatyki.Codzienny odor alkoholu od prawie wszystkich "pracownikow".Przepite pieniadze a potem powrot do domu.Opowiesci jak to bylo zle,szefowa to potwor bez serca i nawet skrzynek nie znosi a my tacy biedni i pokopani.Po tym sezonie dociera do mnie swiadomosc ze w Polsce nie ma bezrobocia,tu brakuje odpowiednich pracownikow do pracy.

Gość

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: Gość » 03 mar 2013, 20:07

Ja również mialam nieprzyjemność tam być.TRAGEDIA> i aż się dziwię że to co tu piszemy jeszcze szanowna pani A...nie usunęla nie wiem jak ona to robi ale usuwa całą prawdę jaką napisza ludzie stamtąd wracający.Syf i chamstwo,nawet tamtejsza policja już ich dobrze zna bo ludziom nie pozwalają wyjeżdżać.
Jasne szanowna pani Agnieszka ma pewnie uklady z portalem i robi przelewy na jego konto za usuwanie postow:))Szef za to placi pewnie calej Policji,zeby zostawic "swietnych pracownikow",Twoich "kolegow" w pracy.Malutka czarniutka:)...Bez komentarza.Mniej alkoholu i bedzie lepiej...

Jesli ktos uwaza ze jakakolwiek firma toleruje codzienne naduzywanie alkoholu,przychodzenie pod wplywem alkoholu do pracy i spozywanie go w godzinach pracy to niech sie nawet nigdzie nie wybiera.
Praca na gospodarstwie nie zawsze jest bajeczna na co maja wplyw w wiekszosci warunki atmosferyczne.Do tego jest ciezka i wymaga duzego wysilku fizycznego (przy pracy z ludzmi rowniez wysilku psychicznego).Jesli ktos jest slaby fizycznie i psychicznie(czasami bardziej to drugie, bo w wiekszosci Polak Polaka sprzedal by za 1 eu albo butelke Schnapsa) to niech sie do takiej firmy nie wybiera.Nie zaleznie od tego czy to bedzie nasza czy tez inna.To taki maly dodatek ode mnie.

Agnieszka(z Firmy)

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: Agnieszka(z Firmy) » 03 mar 2013, 20:39

To ja pisalam te 2 ostatnie komentarze.Nie wiem czemu nie zapisala sie nazwa uzytkownika.

Agnieszka

Gość

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: Gość » 22 maja 2013, 07:43

Jedzie ktoś na zbiory truskawek do tego gospodarstwa....?

anna 554

Re: praca w firmie Erdbeerpflanzen Bruno Voehringer

Postautor: anna 554 » 27 lis 2013, 12:38

Był ktoś w tym roku na zbiorach jabłek w tym gospodarstwie ????


meble kuchenne 4 poziom opinie

Wróć do „Thiermann i inni - szparagi, truskawki, borówka itp - praca sezonowa w rolnictwie”

Created by Matti from StylesFactory.pl and Warlords of Draenor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
 

 

cron