OTTO

Tu umieszczamy ostrzeżenia przed potencjalnie nierzetelną firmą lub osobą, pisząc pamiętaj że jeśli nie jesteś w stanie udowodnić zarzutów , to miej świadomość, że pomawiasz ludzi lub firmę. W temacie podajemy tylko nazwę firmy lub osoby. Ułatwi to odszukiwanie postów przez innych. W trosce o rzetelność podawanych faktów nie ma możliwości edytowania swoich postów. Przed napisaniem proszę dobrze się zastanowić nad treścią.
Regulamin forum
- pisz tylko to na co masz dowody, nie fantazjuj, jeśli masz zdjęcia to dołącz do postu
- nie oczerniaj i nie obrażaj innych, wszystko można opisać bez używania łaciny
- nie ma opcji edytowania i usuwania postów więc dobrze się zastanów przed napisaniem
- jeśli chcesz aby firma trafiła na czarną listę musisz napisać do admina maila z taką prośbą + dowody na poparcie
Ryzykantka

Jutro jadę!

Postautor: Ryzykantka » 02 lip 2009, 22:11

Jutro jadę do Holandii pracować dla Otto... zanim podpisałam umowę, przeczytałam wczesniej opinie. Rzeczywiście, firma nie cieszy się dobrą opinią, wręcz fatalną, jak widzę. Czytam coraz więcej i coraz bardziej zaczynam sie obawiać. Ale spróbuję. Chcę się osobiście przekonać jak to jest. Jest to moja pierwsza przygoda z agencją pracy i zaryzykuję. Może akurat nie będzie źle. Aczkolwiek ceny, które od nas Otto pobiera rzeczywiście szokują. Życzcie mi szczęścia. Pewno sie przyda.

Dodam, że w Otto (Gliwice) pani zapewniała, ze nie ma takiej opcji, abym pracowała przy czymś innym, jak przy pakowaniu książek, że firma Iddink jest rzetelna i że osoby pracujące w zeszłym roku ponownie sie wybierają, bo sobie chwaliły taką pracę.
Powiedziała również że z koleżanką nie zostaniemy rozdzielone i że na pewno będziemy pracować do 28 sierpnia.

Zobaczymy co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że nie stracę na tym, że chociaż te 2 tysiące zarobię na czysto.

Pozdrawiam i trzymcie za mnie kciuki! Komuś musi sie udać, skoro ta firma jeszcze istnieje.
Zdam relację po powrocie, mam nadzieję, ze rzeczywiście po 29 sierpnia.

Szalona ryzykantka ;)

lastfm

Postautor: lastfm » 04 lip 2009, 08:40

a mam pytanie czy jest kara za wczesniejszy zjazd do Polski z tej firmy?Jeżeli pani która mi tyle naobiecywała w biurze w PL po przyjezdzie się okazuje że zastałem inna sytuacje znacznie odbiegającą od wczesniejszych zapewnien o.O. Prosze o szczera odp.!

grzegorzwwo
Posty: 1
Rejestracja: 04 lip 2009, 13:00

Praca w otto w polsce?

Postautor: grzegorzwwo » 04 lip 2009, 13:27

Witam znalazłem ogłoszenie w anonsach że potrzebują pracownika w moim mieście na stanowisku stolarz w ogłoszeni było dojazd firmowym busem. Wysłałem na adres e-mail swoje cv po zaledwie 5 minutach od wysłania cv dzwoni do mnie kobieta z firmy otto mówiąc że mam się zgłosić w poniedziałek rano na podpisanie z nimi umowy. Może mi ktoś powiedzieć co to jest za firma dlaczego mam do nich jechać a nie od razu do tej firmy stolarskiej w której mam pracować i z szefem podpisać umowę. Na jakiej zasadzie jest ich umowa otto?

znawca

Postautor: znawca » 04 lip 2009, 13:56

Firma Otto to pośrednik pracy, a umowę to powinieneś podpisać z Otto bo będą Twoim pracodawcą, a użytkownikiem stolarnia. Firma Otto bedzie załatwiała wszystie Twoje sprawy kadrowe... ta forma zatrudnienia dzieła już 20 lat w holandii, w Polsce dopiero od kilku lat staje sie popularna.
pozdrawiam:)

gość

Postautor: gość » 14 lip 2009, 14:34

witam w otto byłem 3 tyg (po raz 2) i tym razem wyjazd był niczym pić na wodę.Czekałem 3 tyg na ofertę. W końcu zadzwoniła pani z biura ale o godz 13 w piątek że w niedziele wyjazd i mam być za 2h w biurze (mieszkam 50 km od krk) razem ze mną jechał mój kuzyn szkoda tylko że w tą feralna niedziele nie było go na liści sindbada ( za sprawą pani z biura otto) i dosłownie fartem go zabrali.. na miejscu okazało się ze niema pracy siedzieliśmy tydzień.... kontrakty dali nam na 4 tyg ... pracowałem 4 dni!!! średnio 1 w tygodniu ..jako że mam sofi miały być zaliczki po 150e w teorii a w praktyce ..nie dostałem ani cunia bo pani w biurze się pomyliła i pomimo iż zakładałem specjalnie konto w city( ich zaprzyjaźniony bank ) by zaliczki były już w czwartek a nie w pt to jednak wszelkie zaliczki szły ale na stare konto dewizowe z tamtego roku ..do którego nie miałem karty ..i oczywiście nikt nic nie wie ..o tym fakcie dowiedziałem się 3 dni przed wyjazdem ..są i plusy mieszkania na zadupiu (laarbrruche) przynajmniej były pola z ziemniakami które stanowiły większość mojej diety ..i nie wiem co bym jadł gdyby nie właśnie te :-/ pola....oczywiście przedłużenia kontraktu też nie było ..zjechałem złamany i spłukany ..polecam profesjonalną obsługę ..żeby nie dość pomyłek to jeszcze dostałem czyiś wycia z zarobkami a moim ..zarobiłem 250e :-x łącznie .może kiedyś otto było czymś teraz mają tam taki bajzel i to wszystko to jeden wielki pic na wodę..ODRADZAM TĄ FIRMĘ !!!!!1

ten sam gość

Postautor: ten sam gość » 14 lip 2009, 14:37

witam w otto byłem 3 tyg (po raz 2) i tym razem wyjazd był niczym pić na wodę.Czekałem 3 tyg na ofertę. W końcu zadzwoniła pani z biura ale o godz 13 w piątek że w niedziele wyjazd i mam być za 2h w biurze (mieszkam 50 km od krk) razem ze mną jechał mój kuzyn szkoda tylko że w tą feralna niedziele nie było go na liści sindbada ( za sprawą pani z biura otto) i dosłownie fartem go zabrali.. na miejscu okazało się ze niema pracy siedzieliśmy tydzień.... kontrakty dali nam na 4 tyg ... pracowałem 4 dni!!! średnio 1 w tygodniu ..jako że mam sofi miały być zaliczki po 150e w teorii a w praktyce ..nie dostałem ani cunia bo pani w biurze się pomyliła i pomimo iż zakładałem specjalnie konto w city( ich zaprzyjaźniony bank ) by zaliczki były już w czwartek a nie w pt to jednak wszelkie zaliczki szły ale na stare konto dewizowe z tamtego roku ..do którego nie miałem karty ..i oczywiście nikt nic nie wie ..o tym fakcie dowiedziałem się 3 dni przed wyjazdem ..są i plusy mieszkania na zadupiu (laarbrruche) przynajmniej były pola z ziemniakami które stanowiły większość mojej diety ..i nie wiem co bym jadł gdyby nie właśnie te :-/ pola....oczywiście przedłużenia kontraktu też nie było ..zjechałem złamany i spłukany ..polecam profesjonalną obsługę ..żeby nie dość pomyłek to jeszcze dostałem czyiś wycia z zarobkami a moim danymi(wymieszane pół na pól)..zarobiłem 250e :-x łącznie .może kiedyś otto było czymś teraz mają tam taki bajzel i to wszystko to jeden wielki pic na wodę..ODRADZAM TĄ FIRMĘ !!!!!1
sorry za błędy nazbyt emocjonalnie do tego podchodzę i nie patrzę na pisownie

moniaS
Posty: 1
Rejestracja: 20 sie 2009, 22:58

otto

Postautor: moniaS » 20 sie 2009, 23:09

hej w nastepny piątek mam jechać do holandii z firmy otto z opola możecie mi powiedzieć czy warto jechać z tej firmy.

Mariusz_poz
Posty: 17
Rejestracja: 03 sie 2009, 16:16
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: OTTO

Postautor: Mariusz_poz » 02 wrz 2009, 19:18

Dziś byłem w Poznańskim biurze OTTO zapytać o pracę. Umówili mnie na poniedziałek na godzinę 9:30 na test językowy. Jadę tam ze znajomym i dziewczyną i po przeczytaniu waszych opinii już się zastanawiam czy w ogóle iść. Może ktoś ostatnio z was wracał z pracy przez to biuro i napisze jakąś swoją KONSTRUKTYWNĄ opinię?

Mariusz_poz
Posty: 17
Rejestracja: 03 sie 2009, 16:16
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Odp: Praca w otto w polsce?

Postautor: Mariusz_poz » 13 lis 2009, 23:40

Popularna to może i racja, zwłaszcza przez te "przekręty" co robią z ludźmi za granicą.
Ale jak się sprawują w Polsce to nie mam pojęcia.

kefirek

Odp: OTTO-PARANOJA

Postautor: kefirek » 29 lis 2009, 18:11

Witam! W listopadzie wróciłam do Polski z obozu Labrouche.Jedyne skojarzenia jakie przychodzą mi do głowy są następujące:wszechogarniające chamstwo,pospólstwo,kolesiostwo,brak pracy,wyimaginowane kary :shock: ,brak prywatności-za która notabene trzeba płacić,lecz jest to pseudo prywatność.Na jaką prywatność można liczyć w sytuacji,kiedy pseudo-menager lub przydupas pseudo-menagera wchodzi do mojego pokoju pod moją nieobecność i plądruje go doszczędnie :-x .Mieszkałam na jednym pietrze z ludzmi tak prymitywnymi, że głowa boli,kto w ogóle przeprowadza te procesy rekrutacyjne?????Pewnie takie same DNA INTELEKTUALNE JAK W TYM BIURZE NA STARYM LABROUCHE :-/ Nie chodzi o to aby być super mózgiem,ale odrobina kultury osobistej oraz choć niewielki iloraz inteligencji pewnie by się przydał tym prostakom w biurze.Oni nawet nie potrafią wysłowić się poprawnie po polsku, a co dopiero mówić o znajomości jakiegoś języka obcego. Przychodzisz do biura i pytasz:dlaczego nie ma dla mnie pracy??,słyszysz odpowiedz:cyt.no bo nie ma! , pytanie z mojej strony:a kiedy bedzie???, odpowiedz: cyt.:nie wiem, jak sie nie podoba to wracać do Polski.Masakra!!!!!Lawinowo ściągają ludzi z Polski,co tydzień pełne autokary firmy Sindbad.Lokują tych nieszczęśników w tych barakach wojskowych,po czym oznajmiają im że NIE MA PRACY I NIE WIADOMO KIEDY BĘDZIE!!!!!SZOK!!!!!To istna parodia!!!!!! :lol: Oczywiście dla przydupasów tzw.menagerów prymitywów zawsze jest praca,no bo jakże mogłoby zabraknąć pracy dla osoby,która przesiaduje u prymitywa w biurze,opowiadając totalne bzdury o ludziach i ich życiu mieszkających akurat na terenie obozu.Pijąc z nimi alkohol,handlując z nimi prochami.Po tym co ujrzałam na tym Labrouche mogę z całą stanowczością stwierdzić,że to MAFIA.Na szczęście powoli zaczynają wychodzić na jaw oszustwa jakich dopuszcza się MAFIA OTTO!!!!!W prasie holenderskiej już były artykuły, dotyczące między innymi sprawy ściągania kasy przez Mafię otto, od państwa holenderskiego za dodatki do ubezpieczenia pracowników,które Mafia otto pobierała od państwa holenderskiego przelewała na swoje konta,a nie miała prawa tego robić,ponieważ każdy pracownik może sam ubiegać się o zwrot tych pieniędzy od Holendrów.A oni tymczasem przelewali sobie kasę,która należy się pracownikowi.Masakra!!!!Biegły tłumacz języka holenderskiego kiedy zobaczył mój solaris złapał się za głowe, na jakie cele odciągane były moje pieniądze.Osobiście mam już to za sobą,nie chce walczyć w imię sprawiedliwości bo i tak nie wygram.Takich przypadków jak mój są pewnie tysiące.Nie ja pierwsza i nie ostatnia.Ale jeszcze coś przyszło mi do głowy, w zasadzie miałam już kończyć, lecz nie moge sobie odebrac przyjemności opisania pewnego zjawiska.Otóż bardzo zabawne są również tzw.Panie w średnim wieku,którym cały pobyt w firmie otto barrrrdzo się podoba :lol: Cieszą się że mogły się wyrwać z domu od nudnych mężów,dzieci obowiązków,siedzą w tym leśnym obozie i puszczają się na potęgę, to samo tyczy się zresztą facetów.Rety istna patologia :lol: :lol: Jestem osobą młodą, ale strasznie mnie raziło to co widziałam!!!!Jedno jest pewne,jak ktoś chce sobie za darmoche podupczyć jakąś matkę w podeszłym wieku to tylko wyjeżdzać do otto.Nie trzeba wydawać kasy na prostytutki :lol: W nocy to lepiej nie wychodzić do lasu a na pewno nie w sobotnią noc,kiedy to prymitywy urządzają potańcówe w baraku.Osobiście nigdy na tej narkotece nie byłam, podczas mego pobytu w leśnym obozowisku,ale kolega mówił wiele razy że pseudo-sterydo-ochraniacze pobili wiele osób. Dobra to by było chyba na tyle,ale jak mi się jeszcze coś przypomni to opisze.


    meble kuchenne 4 poziom opinie

    Wróć do „Uwaga na .. - propozycje do czarnej listy”

    Created by Matti from StylesFactory.pl and Warlords of Draenor
    Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
    Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
     

     

    cron